Obserwatorzy

21 października 2014

outfit #seventeen - mrs. moustache


Musicie trochę odsapnąć od gorących klimatów pięknej Sycylii z poprzednich postów,
więc na dziś zdjęcia zrobione już jakiś czas temu, ale dopiero teraz nadszedł na nie czas!

Chyba lubię takie stylizacje, nie za słodkie, z charakterem :)
Poza tym uwielbiam kapelusze, od zawsze podobał mi się motyw "wąsów", wielbię buty na grubych obcasach, cenię ekoskórę jako materiał, urzeka mnie dziewczęcość warkocza czy elegancja żakietów/kamizelek, a zgniła zieleń to przede wszystkim uniwersalność.

Co tu dużo mówić, lepiej przejdźmy do zdjęć...


koszula : Sheinside
kamizelka : ZARA
spodenki : Sinsay
rajstopy : no name
buty : H&M
kapelusz : H&M
kolczyki : Mohito
zegarek : Gino Rossi














A na koniec oczywiście nie zapomniałam o czymś z humorem:
(tak bardzo proszę o miłe słowo :P)







14 października 2014

outfit #sixteen - LOVE SUN LOVE SICILY

Kolejny gorący post prosto z Sycylii!
Moja mama to mistrz w szperaniu i wyszukiwaniu ubraniowych perełek <3
Zarówno przepiękną, długą suknię, jak i nietypowe rzymianki zawdzięczam właśnie jej.

Niecałe +40 stopni w cieniu nie sprzyja zbytnio biżuterii, jednak do zdjęć można było się poświęcić.
A nieco 'mroczną' szarość sukienki rozświetliły czerwone usta i pasek oraz równie słoneczne
kolczyki-pomarańcze i brązowe sandałki.


sukienka : no name
buty : CCC
pasek : Top Secret
okulary : Ravel
kolczyki : no name / House









Jak zwykle na koniec zdjęcie z moim najprzystojniejszym fotografem! :*


Jak Wam się podoba? ;-)

Jak chcecie zobaczyć 1 część zdjęć z tej niesamowitej wyspy to zapraszam do poprzedniego postu!

CIAO :*


6 października 2014

private #five - PARADISO SICILIANO vol. 1 - Hotel Citta del Mare

  

Dziś rozpocznę relację z naszych wyczekanych i wymarzonych wakacji na Sycylii.
Co prawda, sama Sycylia nie była planowana, gdyż właściwie całe 2 miesiące nastawieni byliśmy na Grecję.
Szukaliśmy jednak wakacji na 'last minute', więc różne oferty braliśmy pod uwagę i szczerze powiedziawszy - nie żałuję, że padło właśnie na Sycylię!

* * * 

PART 1 Hotel Citta del Mare
Co tu dużo gadać - przechodzimy do zdjęć. Na pierwszy ogień idą te zrobione na terenie hotelu.




Moim marzeniem było zobaczyć.. palmy!



 Mieli tam niesamowity ogród egzotyczny.




Nie omieszkałam oczywiście zdjęć na tle palm...


... i na tle kaktusów również.





 Taaaaka radość! :-)


Przyszedł i czas na relaks, czyli basen, a właściwie baseny, bo było ich aż 3 + mały
 park wodny ze zjeżdżalniami, także wprost do morza.












Przepiękny zachód słońca.


  Gekony - szybkie, zwinne, małe jaszczurki. Te małe stworzonka były dosłownie wszędzie. Ogółem bały się ludzi, a najczęściej wychodziły nocą i siedziały przy lampach.


 Również nocą, hotel przybierał zupełnie inne barwy.



Jak mogłam w ogóle zapomnieć o jedzeniu! Co jak co, ale kolacja w zatłoczonej restauracji hotelowej, jedząc małże i ośmiorniczki w towarzystwie gekonów na ścianach to było coś.. nawet jeśli było tak duszno, że pot po nas spływał. Niesamowite!



To tyle pierwszej części. Już niedługo spodziewajcie się kolejnej! Tym razem bardziej, hm.. monumentalnej :)
Buziaki i piszcie jak Wam się podobały zdjęcie i jakie Wy odwiedziliście fajne miejsca - w końcu trzeba już mieć plany na 'za rok' :D