Obserwatorzy

29 sierpnia 2014

outfit fifteen - WHITE BEACH

Troszkę odeszły już od nas dni pełne słońca, więc mam coś na pocieszenie.
Ewidentnie ostatnio biel to mój kolor, idealne na upalne popołudnia.
A stylizacja zwiewna, delikatna, z nutą elegancji.


bluzka/spodnie/szpilki/torebka : no name
kapelusz : F&F
naszyjnik : Orsay
kolczyki : i am













Na zdjęciach mimo cudownej pogody straszliwie wiało i nie mogłam utrzymać kapelusza.
Oto dowód :-)


28 sierpnia 2014

info #two - change of adress

Dzisiejszy post będzie dość krótki i raczej czysto informacyjny ;-)
Jeszcze nie wspominałam, ale mój blogspot czekają małe zmiany!

Nie będzie już    IWASJA.blogspot.com
a za to powstało NIECH-PANI-PATRZY.blogspot.com


Zobaczymy jak będzie z częstością postów, ale zamierzam się postarać i poza tym trochę urozmaicić tematykę. Nic nie obiecuję, bo wiadomo jak to z tym zawsze bywa, ale będę działać!


Dziękuję również patychucky.blogspot.com za zrobienie świetnego rysunku,
który póki możecie podziwiać w prawej kolumnie.


Zaczynamy od nowa (no prawie :P)...
Już niedługo nowy - jeszcze w klimacie lata - post!

13 sierpnia 2014

private four - bedroom's inspirations

Witajcie! Niby to wakacje, niby się obiecuje, że się więcej zrobi..
a i tak się na nic nie ma czasu, albo po prostu nie chce się go mieć :)
Ja w sumie ostatnio mam trochę go mniej i mniej też możliwości ze względu na remont i
spowodowany tym wszechobecny chaos - szczególnie w moim pokoju.

Nie, wcale nie był planowany! Jednak gdy wróciłam do domu ze studenckiego mieszkania z walizkami pełnymi ubrań, które nijak już nie zmieściłyby się do moich małych szafeczek - pomysł był jeden! Dobrze, że mama w pełni mnie poparła, bo wiedziała, że też skorzysta z.. nowej szafy. 
Zaczęło się od szafy.. brat sprzedał swoje meble, ja oddałam mu swoje (tak się robi interesy z rodzeństwem!). A u mnie długa na ponad 3 metry, wysoka do sufitu szafa stanęła już dwa dni temu. No a że przy okazji robienia szafy, no cóż - wypadałoby odmalować trochę ściany, to właśnie jesteśmy na tym etapie. Dzisiaj sprzedałam też swoją starą kanapę - okazja by kupić nowe, wymarzone łóżko.

Tak czy inaczej czeka mnie jeszcze trochę malowania, porządków, układania, urządzania..
i przyjemności, jakimi są zakupy. Zdradzę jedynie, że przewodnim kolorem będzie BIEL <3

Aaa i jeśli macie jakieś fajne strony sklepów, skąd urządzałyście mieszkanie/pokój czy strony z inspiracjami - z chęcią przejrzę :*

 Oto kilka moich:






















29 lipca 2014

outfit fourteen - RED QEEN wedding

Uff, jak gorąco! Na dziś mam dla Was zdjęcia z sobotniego wesela w Poznaniu.
Może są nieco nieostre, ale były robione już przy gorszym świetle, no i zajęły nam one jedynie chwilkę.

Sukienkę zamówiłam już dość dawno, z myślą właśnie o tej okazji. Na stronie sklepu urzekła mnie od razu, w rzeczywistości nieco się różniła, szczególnie koronkowa góra, ale cóż, i tak jest piękna. Musiałam tylko skrócić, a właściwie wyrównać dół, bo niestety była to jedna wielka 'fala'.
Długo się zastanawiałam, ale koniec końców postawiłam na białe dodatki. Białe buty (od tej chwili chyba moje ulubione <3), biała torebka, białe paznokcie, perłowa biżuteria.
Aaa i miały być oczywiście piękne, długie loki, ale przy temperaturze +30 stopni stwierdziłam, że nie ma co się męczyć i je związać.

:-)


sukienka : Sheinside
torebka : no name
buty : no name








zdjęcia : BARTEK
I nasze wspólne na koniec!


7 lipca 2014

outfit thirteen - A SPECIAL DAY

Jej, aż mi wstyd, że znowu tu była jakaś przerwa!
Teraz na szczęście mam dużo czasu - skończyła się sesja i wróciłam do domu. Tak bardzo tego potrzebowałam. Odpoczęłam jednak zaledwie tydzień, kiedy musiałam odwiedzić swoich najbliższych, których nie widziałam milioon lat i się stęskniłam ;-) A nadto tak się złożyło, że dzisiaj miałam pierwszy dzień praktyk w sądzie - wstaję rano, 8h pracy, a potem nie mam siły.

Do stworzenia tego outfitu zainspirowało mnie kupno dużego, czarnego kapelusza i krótkiego topu z nadrukiem. Tak właściwie to nie wiem, co było pierwsze! Nawet nie liczyłam, że zmieszczę ten kapelusz (mam dużą głowę :D) i kupię go za połowę ceny, a koszulkę zauważył mój chłopak, także powiem jedno - łapcie okazje! Od razu wiedziałam, że dodam do tego jeansowe spodenki. Idealnie wpasowały się też moje stare lenonki. No i jakby na ustach mógł królować inny kolor niż czerwony <muahh>.


kapelusz : H&M
top : Stradiviarius
stanik : H&M
spodenki : DIY
pasek : Tally Weijl
sandałki : CCC
naszyjnik : Mohito
zegarek : Gino Rossi
okulary : no name


zdjęcia : mój BARTEK :*















Który stylizacja bardziej przypadła Wam do gustu/Która bardziej do mnie pasuje?
Dzisiejsze z pazurem czy ostatnie łagodne pastele? :)

Buźka!