Obserwatorzy

28 grudnia 2012

private two - courset and christmas

Czas świąteczny nam już minął. Był wspaniały, bez wątpienia. Aż żal będzie wyjeżdżać.




Kilka moich prezentów (nie licząc kasy i masy słodyczy):



I to, co zrobiłam przed godziną z moim starym gorsetem, który leżał od dawna w szafie.


Prosty sposób, żeby kilkakrotnie zwiększyć jego wartość
(pytanie czy zostawić sobie czy sprzedać :))

17 grudnia 2012

shopping two

 Święta tuż tuż. Wydaję majątek na świąteczne prezenty, a to jeszcze nie koniec!

Na szczęście wcześniej zdążyłam kupić coś innego, "przyoszczędzam" na kupowaniu jedzenia
(poszły w ruch słoiczki od mamy!) i dostaje przedwczesne prezenty:

C&A, 18 zł


Cześć prezentu od rodziców. Już ją uwielbiam.
Na szczęście, we Wrocławiu nie ma ich AŻ tak dużo jak Turku,
a tutaj nie przychodzi to, jak taka nagła "fala" na każdy sklep.



Od miesięcy takiego szukałam, szkoda, że teraz są już wszędzie.


 
C&A, 35 zł

Ciepłe sweterki na chłodne wieczory - to jest to!
Od jakiegoś czasu przypadł mi do gustu sklep C&A, rzadko cokolwiek tam kupowałam,
a teraz wychodzę z 3 rzeczami, płacąc za nie grosze :)



A na dziś i jeszcze jutro prawoznawstwo, taak!
Środa zbliża się nieubłaganie.

13 grudnia 2012

private one - cupcakes and gingerbreads factory

Ogarnęła nas świąteczna atmosfera! Nie wiem, ale w tym roku baardzo udzielają mi się te święta.
Może dlatego, że ciągle nie ma mnie w domu, a będę dopiero 3 dni przed Wigilią.
Pieczenie, słuchanie świątecznych piosenek, love it <3



Jedynie na tym polegała męska pomoc:



9 listopada 2012

photo two - cold-warm

Zimny, ponury listopad. Aż ciężko wziąć się za jakąkolwiek naukę, tak szybko mija tu czas. Dlatego wielkie było moje zdziwienie widząc, budzące mnie rano promienie słońca przez nasze ogromniaste okna! <3
Uciekając przed jesienną chandrą , szukam jakiś sposobów na spędzanie wolnego czasu.. na pewno będzie to jakaś forma sportu (moja kondycja już się nawet kondycją nie nazywa i przekonałam się, że jednak 5. piętro nie wystarczy :)), basen, siłownia, cokolwiek byle tanio i ciekawie! No i fajnie by było dostać się do AGF-u , pomimo przeoczonej rekrutacji.
Parę porannych ujęć, ostatnio nie mam albo weny albo potrzebnych rzeczy:









Uwielbiam ten łańcuszek, prezent od rodziców na zeszłoroczną gwiazdkę. Chociaż patrząc na sklepowe wystawy, twierdzę, że tegoroczna też już się zbliża -_- Nawet nie napiszę, co sądzę o choinkach, mikołajach w pierwszym tygodniu listopada.. to psuje całą magię świąt w grudniu!


3 listopada 2012

shopping one

Jednak nie ma to jak w domu, własne łóżko i pyszne jedzenie :) Obiecałam post odnośnie tego, co znalazłam we wrocławskich - i nie tylko - galeriach, więc voilà! Sporo czerwieni zawitało w mojej szafie, o! Ale jesienią stawiam jednak na zieleń!


Żakiet (normalnie bardziej czerwony), Stradivarius, ok. 100 zł  
Spódniczka, Stradivarius, ok. 35 zł


Sweterek czarny, C&A, ok. 56 zł
Koronkowa bluzka, C&A ok. 35 zł


Buty z DeeZee (uwielbiam ten sklep już chyba <3)



Płaszczyk (w rzeczywistości jest bardziej brązowy), Bershka, ok. 240 zł
Komin, Carry, ok. 40 zł

Trochę dodatków:


Pierścionek (niby nie lubię takich sztucznych, ale duże to wyjątek), C&A, 10 zł
Rajstopy (dostałam, więc nie wiem skąd i za ile)


Rękawiczki, gdzieś w Turku, 19 zł

Oj, chyba długo nie pójdę teraz na zakupy, zdecydowanie już wystarczyło mnie i nie tylko mnie, haha :) Abstrahując, chyba przyszedł moment na tych moich studiach, aby wziąć się za poważną naukę. Historio administracji i prawo konstytucyjne, witajcie na najbliższe dni!

27 października 2012

photo one - beautiful colours of autumn

W końcu nakarmiłam swój głód zdjęciowy, aa! Jestem w wielkim mieście, a z tego nawet nie korzystam. Pomimo, że piątek i siedzę w domu, to weekend zaczął się idealnie. Mroźne, ale słoneczne popołudnie z Moniką, spędzone na zdjęciach, a reszta dnia na zakupach :-)






Na teraz tyle, jestem mega zadowolona z tych zdjęć, kocham takie kolory! I odwiedziłam nowo otwarty sklep DeeZee (<3) we Wrocławiu, także buty na zimę już mam, teraz jeszcze tylko płaszcz :D

22 października 2012

info #one - time to new start!

Szał na blogspot'y udzielił się mnie także! Photoblog po 4 latach jednak przestał mi wystarczać, a że od miesięcy szukałam strony na portfolio (czego nie znalazłam) to powstał ten oto blog. Czemu nick jest inny niż zwykle, na razie nie zdradzę, choć nie ukrywam, że jest on nie bez powodu. Zobaczymy, jak to wszystko będzie dalej funkcjonowało w przyszłości, a coś na pewno ulegnie jeszcze zmianie.


Obecnie wróciliśmy do swojego gniazdka we Wro <3 po jakże męczącym weekendzie. Nie czuję niektórych partii swojego ciała, ale było genialnie! Polecam bycie świadkiem na ślubie :) Na razie dysponuję tylko swoimi zdjęciami, dlatego na coś więcej trzeba będzie poczekać.

***

Mam też zakupową galerię tego, co udało mi się upolować przez cały ten miesiąc we wrocławskich galeriach, ale na to też przyjdzie jeszcze czas!