Obserwatorzy

3 listopada 2012

shopping one

Jednak nie ma to jak w domu, własne łóżko i pyszne jedzenie :) Obiecałam post odnośnie tego, co znalazłam we wrocławskich - i nie tylko - galeriach, więc voilà! Sporo czerwieni zawitało w mojej szafie, o! Ale jesienią stawiam jednak na zieleń!


Żakiet (normalnie bardziej czerwony), Stradivarius, ok. 100 zł  
Spódniczka, Stradivarius, ok. 35 zł


Sweterek czarny, C&A, ok. 56 zł
Koronkowa bluzka, C&A ok. 35 zł


Buty z DeeZee (uwielbiam ten sklep już chyba <3)



Płaszczyk (w rzeczywistości jest bardziej brązowy), Bershka, ok. 240 zł
Komin, Carry, ok. 40 zł

Trochę dodatków:


Pierścionek (niby nie lubię takich sztucznych, ale duże to wyjątek), C&A, 10 zł
Rajstopy (dostałam, więc nie wiem skąd i za ile)


Rękawiczki, gdzieś w Turku, 19 zł

Oj, chyba długo nie pójdę teraz na zakupy, zdecydowanie już wystarczyło mnie i nie tylko mnie, haha :) Abstrahując, chyba przyszedł moment na tych moich studiach, aby wziąć się za poważną naukę. Historio administracji i prawo konstytucyjne, witajcie na najbliższe dni!

4 komentarze:

  1. Spódniczkę i żakiet chętnie bym Ci ukradła ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze ostatnio chyba je widziałam :)!

      Usuń
  2. Masz świetny gust! :) zazdroszczę ubrań, sama chętnie bym się teraz wkradła do Twojej szafy :P Swoją drogą jednak w dużych miastach, są większe możliwości, mnóstwo różnorodnych sklepów a co za tym idzie zakupy niepowtarzalnych rzeczy.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, miło! Niby racja, że większe możliwości, ale ja odwiedzam akurat sklepy, których jest także sporo w naszych okolicznych galeriach :) Poza tym i w Turku można znaleźć coś niepowtarzalnego, jeśli się chce!

      Usuń