Obserwatorzy

9 listopada 2012

photo two - cold-warm

Zimny, ponury listopad. Aż ciężko wziąć się za jakąkolwiek naukę, tak szybko mija tu czas. Dlatego wielkie było moje zdziwienie widząc, budzące mnie rano promienie słońca przez nasze ogromniaste okna! <3
Uciekając przed jesienną chandrą , szukam jakiś sposobów na spędzanie wolnego czasu.. na pewno będzie to jakaś forma sportu (moja kondycja już się nawet kondycją nie nazywa i przekonałam się, że jednak 5. piętro nie wystarczy :)), basen, siłownia, cokolwiek byle tanio i ciekawie! No i fajnie by było dostać się do AGF-u , pomimo przeoczonej rekrutacji.
Parę porannych ujęć, ostatnio nie mam albo weny albo potrzebnych rzeczy:









Uwielbiam ten łańcuszek, prezent od rodziców na zeszłoroczną gwiazdkę. Chociaż patrząc na sklepowe wystawy, twierdzę, że tegoroczna też już się zbliża -_- Nawet nie napiszę, co sądzę o choinkach, mikołajach w pierwszym tygodniu listopada.. to psuje całą magię świąt w grudniu!


1 komentarz: