Obserwatorzy

9 listopada 2012

photo two - cold-warm

Zimny, ponury listopad. Aż ciężko wziąć się za jakąkolwiek naukę, tak szybko mija tu czas. Dlatego wielkie było moje zdziwienie widząc, budzące mnie rano promienie słońca przez nasze ogromniaste okna! <3
Uciekając przed jesienną chandrą , szukam jakiś sposobów na spędzanie wolnego czasu.. na pewno będzie to jakaś forma sportu (moja kondycja już się nawet kondycją nie nazywa i przekonałam się, że jednak 5. piętro nie wystarczy :)), basen, siłownia, cokolwiek byle tanio i ciekawie! No i fajnie by było dostać się do AGF-u , pomimo przeoczonej rekrutacji.
Parę porannych ujęć, ostatnio nie mam albo weny albo potrzebnych rzeczy:









Uwielbiam ten łańcuszek, prezent od rodziców na zeszłoroczną gwiazdkę. Chociaż patrząc na sklepowe wystawy, twierdzę, że tegoroczna też już się zbliża -_- Nawet nie napiszę, co sądzę o choinkach, mikołajach w pierwszym tygodniu listopada.. to psuje całą magię świąt w grudniu!


3 listopada 2012

shopping one

Jednak nie ma to jak w domu, własne łóżko i pyszne jedzenie :) Obiecałam post odnośnie tego, co znalazłam we wrocławskich - i nie tylko - galeriach, więc voilà! Sporo czerwieni zawitało w mojej szafie, o! Ale jesienią stawiam jednak na zieleń!


Żakiet (normalnie bardziej czerwony), Stradivarius, ok. 100 zł  
Spódniczka, Stradivarius, ok. 35 zł


Sweterek czarny, C&A, ok. 56 zł
Koronkowa bluzka, C&A ok. 35 zł


Buty z DeeZee (uwielbiam ten sklep już chyba <3)



Płaszczyk (w rzeczywistości jest bardziej brązowy), Bershka, ok. 240 zł
Komin, Carry, ok. 40 zł

Trochę dodatków:


Pierścionek (niby nie lubię takich sztucznych, ale duże to wyjątek), C&A, 10 zł
Rajstopy (dostałam, więc nie wiem skąd i za ile)


Rękawiczki, gdzieś w Turku, 19 zł

Oj, chyba długo nie pójdę teraz na zakupy, zdecydowanie już wystarczyło mnie i nie tylko mnie, haha :) Abstrahując, chyba przyszedł moment na tych moich studiach, aby wziąć się za poważną naukę. Historio administracji i prawo konstytucyjne, witajcie na najbliższe dni!