Obserwatorzy

27 lutego 2014

photo fourteen - the crosses

Prawie dwa tygodnie mnie nie było :< W tym czasie skończyłam sesję, pojechałam do domu na kilka dni, wróciłam i powoli przystosowuję się do nowego planu zajęć :) Niech to tylko wszystko ogarnę!

Sesja z listopada 2012 r.

fotografowała : MAŁGORZATA KOWALUK
modelka : PAULINA TRZMIELEWSKA (ja)







W przyszłym tygodniu coś nowego! Buziaki :*

15 lutego 2014

ABC #two - how I protect my hair

Czeeść! Witam Was w iście mega dobrym humorze!
Oficjalnie skończyłam sesję, więc mam teraz dużo wolnego czasu, kiedy mogę się przede wszystkim wyspać, a resztę czasu poświęcić na przyjemności <3 Tak bardzo mi tego brakowało!



Na dzisiaj przygotowałam post dotyczący tego, JAK DBAM O SWOJE WŁOSY.
Nie jest to nic wyszukanego, według mnie taka podstawa dla każdego.
Zamierzam to jeszcze z biegiem czasu udoskonalić w bardziej profesjonalne kosmetyki,
ale póki co, nie jest źle, a na stan swoich włosów nie narzekam.

Zdjęcia wyżej: chce znowu taki kolor! <3

* * *

A niżej, mój zestaw "leczniczy":


Zacznijmy może od początku:

1. SZAMPON "Clear"
Nie ujęłam go na zdjęciu, gdyż używam go od bardzo dawna i pewnie już trochę z przyzwyczajenia.
Choć nadal twierdzę, że włosy po nim ładnie pachną i są gładkie. Pomógł  mi także wyleczyć problemy skóry głowy.


2. ODŻYWKA + MASKA "Dove"
Generalnie uwielbiam produkty od Dove. Wcześnie stosowałam tylko odżywki, teraz kupiłam tę maseczkę regenerującą (odżywkę i maskę w jednym). Może niewiele do tej pory mogę o niej powiedzieć, ale sądzę, że będzie tak dobra, a nawet lepsza, jak inne zwykłe odżywki z tej serii. Najlepsze w niej jest to, że wystarczy ją nałożyć na 1 minutę i można stosować codziennie. Włosy zdecydowanie się lepiej rozczesują.





3. OLEJEK ARGANOWY 8 in 1 "Eveline Cosmetics"
O tym produkcie wiele można teraz przeczytać. Jest bardzo dużo osób, które uważają, że jest beznadziejny, strasznie obciąża włosy i w ogóle coś, co jest "8 w 1" jest tak naprawdę niczym, ale są też osoby, które bardzo go sobie chwalą. Osobiście, kupiłam go trochę wcześniej, a czytając takie mało pochlebne opinie, byłam średnio do niego nastawiona. Jednak obecnie stwierdzam, że należę zdecydowanie do tej drugiej grupy. 



Jestem bardzo pozytywnie nim zaskoczona.
Śmiem nawet stwierdzić, że nigdy nie miałam bardziej miękkich i gładkich włosów, na dodatek od razu po zastosowaniu! Stosuje się go na 3 sposoby, ja zazwyczaj wybieram opcję tuż po umyciu, na jeszcze wilgotne włosy. Moje włosy są już wtedy praktycznie rozczesane, a przynajmniej pozbawione większych splotów.



Zależy od długości włosów, ale w moim przypadku 2-3 dozy olejku wystarczają, jedną stosuje na jedną połowę włosów, drugą na drugą, a trzecią ogólnie na całość.


4. JEDWAB w płynie "CHI"
Jedwab to punkt konieczny w moim zestawie! Kiedyś używałam w sprayu, ale przeniosłam się na ten w płynie, zdecydowanie lepszy efekt jak dla mnie. Stosuje go tylko na końcówki włosów i właściwie już po użyciu są one tak jakby "zdrowsze".



5. SUPLEMENT DIETY "Vitapil z biotyną"

Kupiłam go kilka dni temu, zachęcona wieloma pozytywnymi opiniami. Zawsze wypadało mi trochę włosów, szczególnie przy myciu, ale przez ostatnie parę tygodni, mogłam wyjmować je sobie garściami, nawet długo po umyciu. Nie jak to działa, ale po 3 tabletce, umyłam włosy, a mój problem tak po prostu znikł.. tzn. wiadomo, że coś tam jeszcze zostaje przy czesaniu, ale jest to nieporównywalne do stanu początkowego.




6. SZCZOTKA Z NATURALNEGO WŁOSIA DZIKA
O niej słyszy się już tyle dobrego, że chyba ciężko cokolwiek zakwestionować. 

Zalety:
- nie szarpie, nie ciągnie włosów (co chroni przed uszkodzeniami mechanicznymi struktury włosa),
- włosy od razu stają się o wiele gładsze.

Wady:
- nie rozczesuje większych pęków (czeszę tak bardziej "po powierzchni", więc trzeba nieco więcej czasu poświęcić na dokładne czesanie).




Co bym chciała zastosować w przyszłości:
- herbatę z pokrzywy,
- drożdże,
- dobrą maskę,
- laminowanie. 


Parę moich obecnych zdjęć:






A Wy, macie jakieś sprawdzone sposoby na piękne włosy?
Buziaki :*

9 lutego 2014

outfit six - rebellious angel

W chwili wytchnienia od książek mogę tu coś napisać :-)
W poniedziałek czeka mnie ostatni egzamin - prawo cywilne - obym zdała.. i mam 2 tygodnie odpoczynku.
Tak bardzo go teraz potrzebuję! Jestem wykończona tą sesją, serio.

Na dziś wtorkowa stylizacja. We Wrocławiu jest teraz tak pięknie! Tak wiosennie!
Nikt by nie powiedział, że to początek lutego. Oby dłużej, od razu bardziej chce się żyć.

A więc:
fotografował : BARTUŚ
(pseudo)pozowałam : JA



chustka: Glitter
okulary: no name
kolczyki: Glitter
kurtka: Sinsay
spodnie: ZARA
buty: no name (na sprzedaż!) 


















 Buziaki! :*

1 lutego 2014

photo thirteen - the forest nymph

Dzisiaj, tak na szybko, zdjęcia z kolejną Klaudią, zrobione jeszcze po Nowym Roku :)
Strasznie bolał mnie fakt, że przez 4 tygodnie nie byłam w domu, a cała ta sesja powoli mnie wykańcza, tym bardziej, że nic innego nie robię, oprócz siedzenia nad książkami. Na szczęście wczoraj udało mi się niespodziewanie wrócić :) Zazdroszczę ludziom, którzy teraz mogą imprezować i niczym się nie przejmują :D


pozowała : KLAUDIA SZYMCZAK
fotografowała : PAULINA TRZMIELEWSKA (ja)








 
 Udało się nawet dostać na vogue.it <3
LINK