Obserwatorzy

25 września 2015

outfit #thirty six - GREEK FIANCEE


Kochani, nawet nie wiem, od czego zacząć pisanie tutaj.. nie było mnie tak długo. Aż tyle czasu (a może bardziej myśli) pochłonął mi długo wyczekiwany, wymarzony i przede wszystkim NASZ wakacyjny wyjazd. Nie miałam głowy do tworzenia wpisów przed terminem podróży, tym bardziej w jej trakcie, a ostatnie dni po powrocie minęły mi raczej na smutnym przystosowaniu się do rzeczywistości, przeglądaniu przepięknych wspomnień zatrzymanych na fotografiach i nadrobieniu zaległych obowiązków. Poza tym, z Grecji wróciłam podwójnie szczęśliwa - oficjalnie zostałam narzeczoną! Mój chłopak (tfu, narzeczony!) jest niesamowitym człowiekiem o ogromnym sercu i nawet po prawie 6 latach bycia razem potrafi mnie zaskoczyć. To była niezapomniana przygoda

* * *
Może uda mi się stworzyć małą fotorelację z tego wyjazdu, a póki co - zbierając wspomnienia - zachęcam do obejrzenia stylizacji, właściwie jedynej, jaką udało mi się niestety tam stworzyć. Sukienka przyszła do mnie kilka dni przed wyjazdem (szukałam właśnie czegoś w niebiesko-białych barwach). Zastanawiałam się nad jej kupnem dużo wcześniej, gdy była 3-4 razy droższa, ale wpadła mi w oko przypadkiem, gdy przeglądałam wyprzedaże.. za niecałe 40 zł. Idealnie wpasowała się w greckie klimaty. A razem z białymi sandałami, niebieskim kwiatem, okularami i paznokciami stworzyła zgrany 'narodowy' zespół.
















sukienka - H&M
sandały - CCC
tatuaże - C&A
okulary - pamiątka z Sycylii
kwiat - nn
paznokcie - Studio MyNails


zdjęcia : BARTEK

6 września 2015

outfit #thirty five - THE REAL POCAHONTAS


Z tymi zdjęciami czekałam już od dłuższego czasu, jedna z moich ulubionych stylizacji. To będzie już ostatni wpis przed wyjazdem, którego tak bardzo nie mogłam się doczekać. Kierunek wybrany - zostało mi tylko dopiąć uczelniane sprawy i zacząć się pakować! 

Słońce jeszcze wtedy bardzo nas rozpieszczało, co widać na zdjęciach. Sukienka stała się moją ulubioną na lato od samego początku, jedynie po małych poprawkach. Wygrzebałam do niej stare kolczyki - piórka, na poczekaniu stworzyłam 'warkoczykową' fryzurę i wykorzystałam złote tatuaże, które już od dawna chodziły mi po głowie, a tutaj wpasowały się idealnie!


















sukienka : nn
buty : CCC
złote tatuaże : C&A


zdjęcia : BARTEK